Od dłuższego czasu jesteśmy prześladowani przepowiedniami o końcu świata – 21 maja 2011, 21 grudnia 2012. Jednak dziś natknąłem się na kolejną.
Na portalu tabloidu Super Express przeczytałem, że nadchodzi koniec świata(Który to już w moim życiu? 4?). Chodzi mianowicie o “Przepowiednię Malachiasza”, która zakłada istnienie 111 papieży od wybranego w 1143 papieża Celestyna II. I tak Jan Paweł II (De labore Solis – z pracy Słońca; Papież Polak urodził się, jak i zmarł w dniu zaćmień Słońca) miałby być 109, a abdykujący Benedykt XVI(Gloria Olivae – chwała oliwki; symbolem zakonu św. Benedykta jest gałązka oliwna) 110 papieżem. Po nim ostatnim z papieży miałby być Petrus Romanus, czyli Piotr Rzymianin, po którego panowaniu miałby nastąpić koniec świata:

“W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego, [na tronie] zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz [Rzym] zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec.”

Zastanówmy się jednak, czy nie za dużo już tych końców świata? Media starają się zrobić nam w głowie mętlik i siać postrach wśród ludzi, aby dzięki temu zarobić. No, a że ostatnio okazji do ogłoszenia “ENDU” jest dużo, no to trzeba z nich korzystać, zwłaszcza, że coraz więcej osób ma wodę sodową zamiast mózgu.

Z drugiej strony jednak, ostatnio wydarzyło się kilka dosyć dziwnych rzeczy – abdykacja papieża połączona z uderzeniem pioruna w Stolicę Piotrową, jak i dzisiejszy upadek meteorytu. Może jednak więc coś ma się stać?

Mimo to w mojej ocenie nie. Być może Bóg chce nam coś przekazać, jednak wątpliwym jest, aby miał nas czekać koniec z powodu tej przepowiedni, która jest dodatkowo poddawana wątpliwości przez badaczy – została odkryta w 1590, a św. Malachiasz żył w XII wieku.

 

Ciekawi mnie jakie są Wasze opinie w tej stosunkowo kontrowersyjnej sprawie?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *